Skip to main content
Dubliński renesans whiskey: cztery destylarnie w jednej dzielnicy

Dubliński renesans whiskey: cztery destylarnie w jednej dzielnicy

Coś niezwykłego wydarzyło się w Liberties

W 2015 roku w Dublinie nie było ani jednej destylarni whiskey. Ani jednego działającego alembiku w całym mieście. Irlandzki przemysł whiskey zapaść się w ciągu XX wieku — od szczytu dziesiątek destylarni produkujących jedne z najbardziej cenionych trunków świata w XIX stuleciu, do garści dużych przemysłowych zakładów w Cork i Midleton i niemal całkowitego braku tego, co branża nazywa teraz produkcją “rzemieślniczą” lub “artyzanalną”.

Potem, w ciągu około siedmiu lat, w Liberties — starej dzielnicy browarniczej i destylacyjnej po zachodniej stronie centrum Dublina — otworzyły się cztery oddzielne destylarnie. Teeling otwarła się w 2015 roku, jako pierwsza nowa destylarnia w Dublinie od 125 lat. Roe and Co podążyła w 2019 roku, w odrestaurowanej Guinness Power House. Pearse Lyons otworzyła się w przekształconym kościele przy James’s Street. Dublin Liberties Distillery — technicznie poza rdzeniem obszaru, ale w pobliżu — otwarła się ze skupieniem na single maltach w stylu europejskim.

Każda z nich mieści się w odległości mniej więcej jednego kilometra od pozostałych. Każda prowadzi wycieczki i degustacje. Każda opowiada nieco inną historię o irlandzkiej whiskey. Razem sprawiły, że Liberties stało się najbardziej skoncentrowaną destynacją turystyki whiskey na świecie, z możliwym wyjątkiem Midleton w Cork.

Dlaczego akurat Liberties

Liberties było przez kilka stuleci przemysłowym sercem Dublina. Tu rozrastał się Guinness, działały mniejsze browary, tu miało sens lokowanie słodowni i beczkarni obsługujących zarówno produkcję piwa, jak i whiskey. Obszar znacznie podupadł w XX wieku, podążając za wzorcem miejskich dzielnic przemysłowych w całej północnej Europie.

Odrodzenie whiskey wybrało Liberties z tych samych powodów, dla których destylacja zawsze była tu skoncentrowana: przestrzeń, dziedzictwo, narracja. Stary budynek destylarni, przekształcony kościół czy wiktoriańska elektrownia opowiada historię, której nie potrafi opowiedzieć obiekt zbudowany od podstaw na terenie przemysłowym. Turystyka w 2015 roku była już główną gałęzią przemysłu Dublina, a destylarnia z silnym poczuciem miejsca była jednocześnie producentem i atrakcją od pierwszego dnia.

Cztery destylarnie i co je wyróżnia

Teeling jest oryginałem, pionierem i tą, którą poważni miłośnicy whiskey odwiedziliby najpierw. Mieści się w celowo zaprojektowanym, lecz sympatycznie dobranym obiekcie i skupia się na whiskey, na którą wpłynęło dojrzewanie w beczkach po winie — beczki burgundzkie, sauternes, rum. Seria single malt jest naprawdę interesująca dla każdego, kto dba o niuanse dojrzewania w beczkach. Wycieczki są dobrze przeprowadzone, sala degustacyjna jest zaprojektowana jako prawdziwy bar, a nie centrum dla odwiedzających, a mała produkcja seryjna oznacza, że degustujesz coś, co zostało zrobione z troską. Wycieczka i degustacja w destylarni Teeling Whiskey kosztuje około 20 € i obejmuje pełną destylarnię z trzema próbkami whiskey.

Roe and Co to dodanie od Diageo, mieszczące się w przepięknie odrestaurowanej wiktoriańskiej elektrowni. Jest najbardziej świadomą designowo z czterech — sala z alembikamia jest architektonicznym dziełem sztuki, odrestaurowana ceglana i żelazna konstrukcja jest dramatyczna, a koktajl bar na górze należy do lepszych barów whiskey w Dublinie. Cyniczne stanowisko jest takie, że to próba wielonarodowej firmy kupienia rzemieślniczej wiarygodności. Bardziej uczciwe stanowisko jest takie, że budynek jest nadzwyczajny, koktajle są dobrze przyrządzone, a wycieczka faktycznie wyjaśnia w pewnej głębi, jak konstruowany jest blend. Wycieczka i degustacja w elektrowni destylarni Roe and Co kosztuje około 35 €.

Pearse Lyons mieści się w kościele St James’s, desakralizowanym kościele, który jest jednocześnie jednym z bardziej osobliwych doświadczeń dla odwiedzających w Dublinie i jednym z najbardziej atmosferycznych. Sam kościół pochodzi z XIX wieku, witraże są nienaruszone, a sprzęt destylacyjny został zainstalowany między ławkami. Jest to albo urocze, albo nieco świętokradcze — w zależności od twojej dyspozycji. Whiskey — nazwana na cześć Pearse’a Lyonsa, urodzonego w Kerry biochemika, który zbudował duże przedsiębiorstwo rolno-spożywcze w Stanach Zjednoczonych — skłania się ku stylowi amerykańskiemu. Wycieczka jest krótsza i mniej intensywna niż w Teeling.

Dublin Liberties Distillery (obecnie The Liberties Whiskey Distillery) jest kilka minut spaceru dalej i skupia się na produkcji single pot still i single malt w tradycyjnym irlandzkim stylu, z kilkoma niezwykłymi eksperymentami z beczkami. Mniej turystycznie dopracowana od pozostałych, ale interesująca dla entuzjastów whiskey. Degustacja z przewodnikiem jest warta zrobienia, jeśli chcesz zrozumieć irlandzki styl w odróżnieniu od szkockiego.

Jak zaplanować wizytę w destylarnii

Chodzenie po czterech w ciągu jednego dnia jest fizycznie możliwe, ale prawdopodobnie nieracjonalne z perspektywy degustacji. Większość wycieczek obejmuje trzy do czterech próbek. Cztery wycieczki to dwanaście do szesnastu próbek i nie będziesz w stanie właściwie ocenić późniejszych.

Rozsądne podejście: Teeling rano (najczystsze podniebienie, najlepsza zawartość techniczna), Roe and Co po południu ze względu na budynek i koktajle. Wróć innego dnia lub wieczoru na Pearse Lyons, jeśli interesuje cię kombinacja kościoła i destylarni. Dodaj Guinness Storehouse do dnia w Liberties dla pełnego doświadczenia dzielnicy — dwuhektarowy browar jest dosłownie sąsiadem Teeling.

Dla kontekstu przed wizytą przewodnik po irlandzkim szlaku whiskey mapuje pełną trasę z uwagami dotyczącymi transportu. Przewodnik po degustacji whiskey dla początkujących jest przydatny, jeśli chcesz słownictwa przed rozpoczęciem picia — rozumienie różnicy między pot still, malt i grain whiskey sprawia, że wyjaśnienia w destylarnii są znacznie bardziej sensowne.

Co naprawdę oznacza odrodzenie

Jestem sceptyczny wobec narracji renesansowych w ogóle, ale dublińskie odrodzenie whiskey jest prawdziwe. Irlandzka whiskey w 2024 roku jest najszybciej rosnącą kategorią napojów spirytusowych na świecie. Destylarnie w Liberties produkują jedną z najbardziej interesujących whiskey na świecie, nie tylko w Irlandii. Single malty Teeling zdobyły nagrody na międzynarodowych konkursach. Eksperymenty z beczkami produkują profile smakowe, które nie były dostępne w irlandzkiej whiskey w żadnym momencie XX wieku.

Liberties w latach 70. XX wieku były obszarem znacznego ubóstwa. Budynki, które teraz zajmują destylarnie, były zdewastowane. Fakt, że te budynki mieszczą teraz działające rzemieślnicze zakłady produkcyjne, zatrudniają miejscowych ludzi i przyciągają odwiedzających z całego świata, nie jest niczym błahym. To szczególny rodzaj odbudowy — kruchy i niekompletny, ale widoczny na horyzoncie.

Spacerując między czterema destylarnią we wtorkowy poranek, z jesiennym światłem na starej cegle i zapachem słodu w powietrzu, można poczuć, dlaczego ta dzielnica była warta ocalenia.