Skip to main content
Etykieta na tradycyjnej sesji muzycznej w Dublinie

Etykieta na tradycyjnej sesji muzycznej w Dublinie

Dublin: Irish music walking tour with live performance

  • Bezpłatna anulacja
  • Natychmiastowe potwierdzenie
Sprawdź dostępność

Jak się zachować na sesji trad w Dublinie?

Słuchaj zamiast rozmawiać podczas muzyki, siadaj blisko, ale nie wśród muzyków, chyba że zostaniesz zaproszony, klaszcz między utworami jeśli chcesz, choć cisza też jest w porządku, nie zamawiaj piosenek, chyba że jesteś muzykiem dołączającym do grania i nie śpiewaj, chyba że sesja wyraźnie na to zaprasza. Zamów drink i ciesz się przywilejem bycia w tym miejscu.

Sesja to nie performance

Najważniejsza rzecz, którą należy zrozumieć o tradycyjnej irlandzkiej sesji muzycznej, jest taka, że nie jest to performance zaprojektowany dla widowni. Muzycy na sesji grają dla siebie nawzajem i dla siebie. Środowisko pubowe oznacza, że słuchacze są obecni i mile widziani, ale umowa społeczna różni się od koncertu: muzycy nie są zobowiązani Cię zauważać, muzyka nie zatrzymuje się na oklaski, a sala ma swój własny porządek działający niezależnie od oczekiwań gości.

Może to być początkowo dezorientujące, szczególnie dla gości przyzwyczajonych do koncertów, gdzie między wykonawcą a publicznością istnieje określona relacja. To właściwie zaproszenie do innego rodzaju słuchania — takiego, które wymaga cierpliwości i nagradza utrzymaną uwagę. Znajomość niepisanych zasad oznacza, że bardziej cieszysz się sesją, przyczyniam się pozytywnie, a nie drenażem atmosfery, która sprawia, że sesja jest warta uczestnictwa, i odchodzisz z czymś więcej niż odhaczonym punktem.

Znajdowanie prawdziwej sesji

Pierwszym wyzwaniem jest odróżnienie prawdziwej sesji od muzycznego performance’u sprzedawanego jako takiego. Temple Bar ma muzykę co wieczór w każdym pubie, ale większość z niej to zespół grający irlandzkie piosenki dla turystów, z mikrofonami, sceną i okiem na stolik z merchandise’em. To nie jest sesja. Prawdziwa sesja ma muzyków zwróconych twarzami do siebie w skupisku — zazwyczaj przy narożnym stoliku, w loży lub przy końcu baru — bez mikrofonów ani wzmocnienia, i fundamentalną obojętnością na to, czy jest publiczność czy nie.

Kluczowe dublinskie miejsca na prawdziwe sesje są omówione w przewodniku po tradycyjnej muzyce irlandzkiej w Dublinie: The Cobblestone w Smithfield, O’Donoghue’s na Merrion Row, Mulligan’s na Poolbeg Street i The Brazen Head. Te puby nie są doskonałe — The Cobblestone może być zatłoczony w weekendowe noce, O’Donoghue’s ma ruch turystyczny — ale sesje w nich są prawdziwe.

Najprostszym sposobem na orientację przed samodzielnym nawigowaniem jest wycieczka piesza po muzyce irlandzkiej z żywym performance’em, która prowadzi małe grupy do dwóch lub trzech sesji pubowych z przewodnikiem objaśniającym muzykę i kulturę w czasie rzeczywistym. Przeprowadzona pierwszego lub drugiego wieczoru dublinskiej podróży znacznie przyspiesza krzywą uczenia się.

Jak przybyć i się ustawić

Przyjedź, zanim sesja jest w pełnym toku, jeśli chcesz dobrego miejsca. Większość sesji zaczyna się między 20:00 a 21:30; przybycie do pubu 30–45 minut wcześniej daje Ci czas na siedzenie, zamówienie drinka i obserwowanie, jak muzycy przychodzą. Sesje nie zaczynają się o ustalonym, ogłoszonym czasie — zaczynają się, gdy pierwszy muzyk sięga po instrument, co zazwyczaj dzieje się w ciągu pierwszych 15 minut po oczekiwanym początku.

Wybierz miejsce blisko, ale nie wewnątrz kręgu muzyków. Muzycy zazwyczaj siedzą razem przy narożnym stoliku lub konkretnym odcinku baru — ta przestrzeń jest ich. Siedzenie przy tym samym stole co muzycy bez zaproszenia lub własnego instrumentu jest lekko impertynenckie. Nie katastroficzny błąd towarzyski, ale zauważalny.

Jeśli pub jest zatłoczony i jedyne dostępne miejsca są przy sesji, to jest w porządku. Bliskość nie jest problemem; niezaproszone uczestnictwo jest.

Podczas muzyki: jak słuchać

Cisza podczas utworów. Jedyną najbardziej destrukcyjną rzeczą, jaką gość może zrobić, jest prowadzenie głośnych rozmów podczas muzyki. W spokojnym pubowym miejscu sesji z dobrym zespołem, stolik ludzi rozmawiających pełnym głosem dwa metry dalej jest tak samo destrukcyjny jak rozmowa podczas symfonii. Muzycy to zauważają, stali bywalcy zauważają, a atmosfera odpowiednio się degraduje.

To nie wymaga pełnej ciszy. Spokojna rozmowa między parą, szeptane komentarze o muzyce, niski poziom otoczenia pubowego — wszystko to jest normalne i oczekiwane. Pełnogłośna rozmowa podczas reela nie jest.

Między utworami jest normalny czas na rozmowę. Sesje grają zestawy utworów w sekwencji (zazwyczaj 2–4 utwory, trwające 5–10 minut) i pauzują między zestawami. Podczas tych przerw muzycy rozmawiają ze sobą, strojąc się lub patrząc na kogoś przez bar. Normalne poziomy rozmowy pubowej są w porządku w tych przerwach.

Oklaski: całkowicie opcjonalne. Między zestawami utworów, klaskanie na znak uznania jest odpowiednie i mile widziane. Oklaski po każdym indywidualnym utworze w zestawie nie jest zwyczajem — utwory w zestawie płynnie przechodzą jeden w drugi bez pauzy, a wcinanie się oklaskami zakłóca przepływ. Poczekaj na naturalną pauzę.

Fotografia: kilka zdjęć jest generalnie tolerowanych. Nie stawaj przed muzykami ze smartfonem wyciągniętym na długość ramienia i unikaj lampy błyskowej w ciemnym pubie. Jeśli chcesz konkretne zdjęcie, nawiąż kontakt wzrokowy z muzykiem w spokojnym momencie i zapytaj.

Kwestia próśb

Nie rób ich. To jest zasada, którą goście najczęściej łamią, i która generuje najwięcej tarcia między muzykami sesji a publicznością pubową.

Logika: repertuar sesji jest określany w danej chwili przez to, kto gra tej nocy, tonacje, w których czują się komfortowo, nastrój sali i nieformalną społeczną negocjację między muzykami. Prośba od kogoś nie grającego zakłóca to. Stawia też muzyków w niezręcznej sytuacji odmowy (co jest niekomfortowe) lub spełnienia (co oznacza robienie czegoś dla publiczności, co może nie pasować do wieczoru).

Jeśli chcesz znać nazwę utworu, który sesja właśnie zagrała, zapytanie muzyka konwersacyjnie w przerwie między zestawami jest w porządku. Angażowanie muzyków jako ludzi — pytanie skąd są, czy grają inne style — jest mile widziane. Kierowanie zawartością muzyczną nie jest.

Śpiewanie razem

Niektóre sesje angażują śpiew; większość nie. Jeśli muzycy zaczynają piosenkę ze słowami i nastrój wyraźnie zaprasza do uczestnictwa — jeśli stali bywalcy dołączają, jeśli muzycy rozglądają się po sali — to dołączenie jest odpowiednie. Jeśli jest czysto instrumentalne, nie jest.

Tradycja śpiewania w sesjach to konkretnie tradycja sean-nós (solo, bez akompaniamentu, po irlandzku) i tradycja ballad (folkowe piosenki po angielsku). Te style mają szczególne konwencje performatywne. Są generalnie wykonywane przez jednostki, nie chóry. Solo głos z baru przy piosence, która była już wykonywana, jest zazwyczaj niemile widziany, chyba że wykonawca konkretnie otwiera parkiet.

Dołączanie jako muzyk

Jeśli grasz na instrumencie z repertuaru trad — skrzypce, flet, tin whistle, uilleann pipes, bodhrán, gitara, bouzouke, banjo, concertina — konwencje dołączania do sesji mają konkretne oczekiwania.

Nie siadaj i nie zacznij grać bez potwierdzenia od istniejących muzyków. To analogiczne do dołączania do rozmowy przez przerywanie — treść może być mile widziana, ale sposób jest zły. Nawiąż kontakt wzrokowy z główną grupą podczas przerwy między zestawami, miej swój instrument widoczny i zmontowany, i poczekaj na skinięcie lub zaproszenie. Większość sesji jest otwarta na wizytujących muzyków o rozsądnym poziomie, a skinięcie zazwyczaj przychodzi.

Standard komfortowego dołączenia znacznie różni się w zależności od lokalu. The Cobblestone w ruchliwą sobotę przyciąga niektórych z najlepszych muzyków trad w Dublinie. Wizytujący muzyk o przeciętnym poziomie może uznać tempo za niekomfortowe. Inne puby — sesja The Brazen Head na dziedzińcu, niektóre sesje w Rathfarnham lub Stoneybatter — są bardziej elastyczne co do włączania graczy na różnych poziomach. Prywatna wycieczka po muzycznych pubach może pomóc Ci zidentyfikować, które lokale odpowiadają Twojemu poziomowi gry.

Jeśli zostaniesz zaproszony do grania, graj to, co gra grupa, zamiast natychmiast wprowadzać nowy materiał. Dopasuj tonację, dopasuj tempo, dołącz do podanego utworu. To nie jest scena do pokazywania tego, co potrafisz; to praktyka społeczna z własnymi protokołami.

Kupowanie muzykom drinka

Oferowanie kupienia muzykom rundy to ciepły gest, który będzie doceniony, ale nie jest oczekiwany. Konwencjonalna forma: cicha rozmowa z najbliższym muzykiem w przerwie między zestawami, lub pozostawienie pieniędzy przy barze na rundę. Nie rób z tego produkcji — gest traci wartość, jeśli przyciąga na siebie uwagę.

Niektóre sesje pubowe mają widoczny słoik na napiwki; niektóre nie. Muzycy sesji na prawdziwych sesjach nie są ulicznymi muzykami i ewentualne dawanie napiwków jest opcjonalne, a nie obowiązkowe.

Sama muzyka: podstawowa orientacja dla słuchaczy

Tradycyjna muzyka irlandzka jest zorganizowana wokół melodii, a nie piosenek, choć piosenki też się pojawiają. Melodia ma zazwyczaj 32 takty, podzielone na dwie 16-taktowe części (zwane A i B), każda grana dwukrotnie w wzorcu AABB. Zestawy melodii grupują kilka powiązanych kawałków — zazwyczaj według tonacji i czasem według typu — i grane są w sekwencji.

Reele (metrum 4/4, szybkie): najpowszechniejszy typ. Reel w pełnym tempie działa w przybliżeniu 100–110 taktów na minutę; w tempie sesji jest wystarczająco szybki, by czuć się nieubłaganym. Wiele z najbardziej rozpoznawalnych irlandzkich melodii to reele.

Jigi (metrum 6/8): nieco inne odczucie, z emfazą tercjową. Double jigs i slip jigs są najpowszechniejszymi wariantami.

Hornpipes (metrum 4/4, wolniejsze i bardziej celowe niż reele): mniej powszechne na sesjach niż reele czy jigi. Rytmy z kropką są bardziej wyraźne.

Powolne arie: melodycznie złożone kawałki często oparte na melodiach pieśni. Grane solo lub przez małą grupę, bardzo wolno, z rozbudowaną ornamentacją. Najbardziej technicznie wymagająca forma dla słuchaczy do śledzenia.

Bodhrán (bębenek ramowy): rytmiczny kręgosłup większości sesji. Najlepsi gracze na bodhrán zmieniają swoje wzorce między powtórzeniami tej samej melodii — słuchanie jak bodhrán subtelnie zmienia się przez pięciominutowy reel to wartościowy projekt.

Sesja jako instytucja społeczna

Sesja trad to nie tylko muzyczne wydarzenie — to instytucja społeczna zakorzeniona w irlandzkiej praktyce gromadzenia się w domach sąsiadów na muzykę, taniec i opowiadanie historii. Pubowa sesja to skomercjalizowana wersja tej tradycji, zmodyfikowana na komercyjny kontekst, ale zachowuje społeczne DNA. Muzycy regularnie grający razem rozwijają rapport słyszalny w tym, jak obsługują zmiany tempa i przejścia między melodiami. Nieoficjalność jest strukturalna, a nie przypadkowa.

Dla gości pragnących głębszego zaangażowania z tą kulturą, uczestnictwo w kilku sesjach podczas dublinskiej wizyty — raczej niż jednym starannie wybranym wydarzeniu — daje znacznie bogatszy obraz niż jakikolwiek pojedynczy wieczór. Sesja w The Cobblestone w czwartkowy wieczór to inne doświadczenie niż ta w O’Donoghue’s w sobotę, i żadna nie jest taka sama jak wtorkowa sesja w spokojnym pubie w Stoneybatter. Zróżnicowanie jest pouczające.

Dla ustrukturyzowanego doświadczenia irlandzkiej muzyki zapewniającego gwarantowany i prowadzony odpowiednik, tradycyjna wycieczka po pubach obejmuje kontekst kultury pubowej, a irlandzkie pokazy tańca w Dublinie obejmuje pełny zakres biletowanych performansów nawiązujących do tradycji sesji.

Jak świat sesji się zmienił

Pubowa sesja jako instytucja Dublina rozwinęła się od nieformalnych początków w latach 60., gdy muzycy tacy jak The Dubliners zaczęli grać w O’Donoghue’s i innych pubach w centrum miasta. Folkowy renesans tamtej epoki stworzył nową widoczność dla tradycji i wygenerował rynek dla nagranej tradycyjnej muzyki irlandzkiej. Kolejne dekady przyniosły turystykę, następnie globalną ekspozycję dzięki Riverdance w 1994 roku, a potem internet i możliwość dokumentowania i recenzowania sesji.

Efekt był mieszany. Z jednej strony, komercyjna możliwość stworzyła więcej miejsc sesji i więcej muzyków mogących się utrzymać zawodowo. Z drugiej, stworzyła rynek dla imitacji sesji — pubów z muzykami grającymi irlandzkie piosenki dla turystów, bez struktury społecznej, która czyni prawdziwą sesję tym, czym jest.

Konsekwencją dla gości jest to, że nawigacja do autentycznych sesji wymaga więcej wysiłku niż wcześniej, gdy turystyka zhomogenizowała widoczną kulturę muzyki pubowej. Miejsca wymienione w przewodniku po tradycyjnej muzyce irlandzkiej utrzymują swoją autentyczność, ponieważ ich stali bywalcy tego wymagają — presja społeczna utrzymująca sesję uczciwą to obecność wystarczającej liczby osób wiedzących jak brzmi prawdziwa sesja.

Co czytać przed uczestnictwem w sesji

Nieco lektury uzupełniającej znacznie wzbogaca doświadczenie sesji. Companion to Irish Traditional Music Fintana Valleya jest ostatecznym źródłem. Between the Jigs and the Reels Caoimhína Mac Aoidha dogłębnie omawia tradycję skrzypiec Donegal. Dla narracyjnego opisu społecznego świata muzyki, pisma Jimmy’ego O’Brien Morana o tradycji są przystępne i wnikliwe.

Żadna z tych pozycji nie jest obowiązkowa — sesje są do słuchania, nie do zaliczania egzaminów. Ale gość, który przeczytał coś o instrumencie, który słyszy najbardziej wyraźnie na sesji, będzie słyszał ten instrument inaczej, a skumulowany efekt tej uwagi podczas dublinskiej wizyty jest muzycznym doświadczeniem, które większość gości pamięta długo po tym, jak turystyczne atrakcje się zacierają.

Najlepsze doświadczenia

Aktywności do rezerwacji z zweryfikowanymi cenami i natychmiastowym potwierdzeniem na GetYourGuide.